W metodach obrazowych, np. w mikroskopii, obserwujemy obraz materiału zbliżony do rzeczywistego. W metodach spektroskopowych\nomenclatureSpektroskopiametoda badania materiałów polegająca na obserwacji spektrum (widma) energii emitowanego lub absorbowanego przez materiał, który oświetlono odpowiednio dobranym promieniowaniem wzbudzenia. Np. po oświetleniu marchewki światłem białym (pełne widmo widzialne) wyemituje ona tylko część tego widma odpowiadającą kolorowi pomarańczowemu, ponieważ pozostała część widma zostanie zaabsorbowana przez wiązania chemiczne karotenu obecnego w marchwii.\nomenclatureWidmo, spektrumzależność (krzywa) natężenia promieniowania w funkcji energii (albo długości fali będącej odwrotnością energii). Np. widmo emisyjne palącej się zapałki to bardzo szeroka, ciągła krzywa dzwonowa z maksimum w okolicy podczerwnieni aż do koloru żółtego. Widmo emisyjne lasera He-Ne to bardzo wąski pik dla długości fali 632.8nm (kolor czerwony) i zero natężenia gdziekolwiej indziej., interferencyjnych i dyfrakcyjnych obserwujemy piki\nomenclaturePik, liniabardzo ostre (wysokie a wąskie) lokalne maksimum, czyli ostre maksima, wskazujące na jakąś szczególną własność materiału. W przypadku dyfrakcji rentgenowskiej wyraźne piki są dowodem występowania w materiale pewnych odległości międzyatomowych nieporównanie częściej od innych.
Funkcja rozkładu radialnego.
Statystykę odległości międzyatomowych pomaga zanalizować funkcja opisująca
prawdopodobieństwo znalezienia atomu w odległości
W gazie cząsteczki doświadczają
dość odległych, swobodnych przelotów. Oddziaływania pomiędzy cząsteczkami
sprowadzają się do zderzeń, nie ma siły utrzymującej cząsteczki we
w miarę stałej odległości od siebie. Dlatego dystanse między cząsteczkami
są przypadkowe, zaś prawdopodobieństwo znalezienia atomu w odległości
W przypadku szkła i innych ciał amorficznych
mamy sytuację podobną do cieczy przechodzonej: cząsteczki są w bezpośrednim
sąsiedztwie, ale ich ruch względem siebie jest “zamrożony”, jak
stopklatka filmu. Odległości między najbliższymi sąsiadami są dość
zbliżone (ale nie identyczne), dlatego
W przypadku kryształu idealnego (nieskończonego, bez błędów strukturalnych czy naprężeń) odległości do pierwszego i kolejnych sąsiadów są ściśle określone. W krysztale idealnym funkcja prawdopodobieństwa znalezienia atomu będzie miała ostre piki w odległościach kolejnych sąsiadów, wszędzie indziej wyniesie zero, ponieważ z definicji nie znajdziemy w krysztale idealnym atomu w pozycji międzywęzłowej.
Przypadek nanokryształu
jest podobny do kryształu idealnego - krystalit11
1
Terminów krystalit, nanokryształ i ziarno będziemy
używać zamiennie. We wszystkich przypadkach chodzi o ograniczony przestrzennie
kryształ. W przypadku nanokryształów mówimy zazwyczaj o rozmiarach
nie większych niż
Dystrybucja kształtu,
Funkcja korelacji par.
Matematyczną realizacją wycinania krystalitu z nieskończonej struktury
krystalicznej jest pomnożenie wartości funkcji
(2.1) |
Oczywiście, największa odległość międzyatomowa w krystalicie to dystans
między atomami leżącymi na przeciwległych jego końcach, np. na biegunach
krystalitu w kształcie kuli. Funkcja
Dystrybucja kształtu krystalitu
![]() |
![]() |
Dystrybucja kształtu
Zasadą działania rentgenowskich metod pomiaru wielkości krystalitów
jest fakt, że bezpośrednio obserwowalny profil piku rentgenowskiego
jest transformatą Fourier’a dystrybucji kształtu
krystalitu
(2.2) |
gdzie
Rysunek 2.3 pokazuje dyfraktogramy nanoproszku
a)![]() |
b)![]() |
c)![]() |
Informacja o mikrostrukturze nanoproszku obecna w danych XRD jest bardzo bogata, co sprawia, że istnieje wiele metod jej analizy i prezentacji. Dalej zaprezentujemy kilka wybranych, możliwie prostych w użyciu i pożytecznych. Dla dociekliwych, w rozdziale zatytułowanym Podstawy fizyczne pokażemy skąd biorą się najważniejsze zależności. Niecierpliwi mogą ten rozdział bezpiecznie pominąć.
a) b)
Metoda Scherrer’a jest najczęściej używaną
techniką szybkiego szacowania rozmiaru krystalitów. Wykorzystuje ona
fakt, że szerokość połówkowa linii dyfrakcyjnej jest dla proszków
monodyspersyjnych (wszystkie ziarna identycznego rozmiaru) odwrotnie
proporcjonalna do rozmiaru krystalitu
(2.3) |
gdzie
(2.4) |
gdzie
Najważniejszą zaletą metody Scherrer’a jest prostota. Wadą jest jej zachowanie dla proszków polidyspersyjnych (mieszanina krystalitów o różnych rozmiarach): wbrew rozpowszechnionemu poglądowi, obliczany z niej rozmiar nie jest w takich przypadkach ani rozmiarem średnim, ani medianą, ani inną dobrze zdefiniowaną statystyczną miarą rozmiaru (dlatego mówi się czasem o “rozmiarze Scherrer’a”), rys. 2.4a. Niestety, większość realnie występujących proszków jest polidyspersyjna, dlatego dalej podamy sposoby ominięcia tego kłopotu.
Granice stosowalności metody Scherrer’a w jej oryginalnej postaci zostały określone w §3.5.8.
Przykład. Dla piku dyfrakcyjnego z rys. 2.4b mamy:
Polidyspersyjność proszku oznacza, że jego ziarna nie są tego samego
rozmiaru, tylko mamy mieszaninę ziaren o różnych rozmiarach (pewien
rozrzut wielkości). Ten rozrzut opisywany jest rozkładem wielkości
ziaren, Grain Size Distribution
Rozkład wielkości ziaren
Funkcji matematycznych mogących służyć za przybliżenie faktycznego rozkładu wielkości ziaren materiału są dziesiątki. Wybór funkcji rozkładu zależy od przyjętego mechanizmu syntezy proszku33 3 Np. Kołmogorow wykazał [31], że wszelkie procesy związane z rozdrabnianiem (mieleniem) prowadzą do rozkładu log-normalnego, informacji eksperymentalnych44 4 Np. fotografie SEM i TEM mogą naprowadzić na postać rozkładu wielkości grającego rolę w konkretnej próbce., własności matematycznych ułatwiających jego użycie55 5 Np. całkowalność albo istnienie momentów wyższych rzędów wynikających z przyjętej teorii., a najczęściej - od wszystkich tych czynników jednocześnie. Częstym wyborem jest rozkład log-normalny.
W teorii dyfrakcji jedyny jak dotąd rozkład statystyczny prowadzący do analitycznych (czyli w miarę prostych) formuł opisujących natężenie rozproszonego promieniowania to rozkład wykładniczo-potęgowy, rys. 2.5. W granicach dostępnych precyzji pomiarowych jego krzywizna jest praktycznie identyczna z najpopularniejszym rozkładem log-normalnym, rys. 2.7. Wykładniczo-potęgowy rozkład wielkości ziaren ma postać:
(2.5) |
gdzie
Dla ustalenia samego średniego rozmiaru ziarna w proszku polidyspersyjnym, można użyć prostej metody Integral Breadth (§2.3.1), która pozwala wyliczyć statystycznie poprawny rozmiar średni tylko na podstawie dwóch natężeń66 6 Tu pokażemy unowocześnioną i uproszczoną wersję klasycznej metody Integral Breadth. piku: integralnego i maksymalnego.
Ustalenie rozkładu wielkości ziaren w proszkach polidyspersyjnych
najprościej uzyskać przy pomocy metody Scherrer’a uzupełnionej o drugi
parametr szerokości linii (metoda
Inna możliwość to bezpośrednie dopasowanie funkcji profilu linii do pików doświadczalnych. Jest to zapewne technika optymalna, bo pozwala na uzyskanie najlepszej dokładności i wychwycenie ewentualnych osobliwości w danych (np. asymetryczne piki). Może ona jednak stwarzać niedoświadczonym lub po prostu bardzo zajętym eksperymentatorom kłopot z powodu dużej pracochłonności. Dlatego pokażemy sposób użycia usługi on-line, która pozwala uzyskać potrzebne informacje wprost z danych dyfrakcyjnych w kilkanaście sekund.
Historycznie, metoda Integral Breadth (poszerzenia całkowitego) została opracowana przez Stokes’a i Wilson’a w latach 40-tych XX-tego wieku. Polegała ona na zastąpieniu w równaniu Scherrer’a (2.4) szerokości piku mierzonej w połowie jego wysokości przez szerokość integralną, tj. szerokość prostokąta o powierzchni i wysokości równej odpowiednio powierzchni i wysokości piku. Powierzchnia piku nazywana jest jego natężeniem całkowitym albo natężeniem integralnym i dotyczy powierzchni pod pikiem razem z jego ramionami do (teoretycznie) nieskończoności. Natężenie integralne piku można uzyskać dodając zliczenia ze wszystkich punktów pomiarowych tworzących pik77 7 Niestety, w przypadku, kiedy piki na siebie nachodzą albo tło jest znaczące i nierówne sytuacja nieco się komplikuje - trzeba wtedy użyć odpowiednich programów fitujących. Proponujemy także przeczytać uwagi na temat określania poziomu tła w sekcji 2.4.3. i mnożąc tę sumę przez krok licznika (jednostkowy kąt pomiaru). Wysokość piku odczytujemy bezpośrednio ze skali natężeń (oś rzędnych) w razie potrzeby odejmując od natężenia maksimum poziom tła (jeśli tło jest znaczące).
Korzystając z (3.91) prezentujemy uogólnioną ale jednocześnie prostszą i dokładniejszą wersję metody Integral Breadth, niewymagającą podawania kąta i stałej Scherrer’a. Dla ziaren zbliżonych do kuli (najczęstszy przypadek) średni rozmiar wynosi:
(2.6) |
gdzie
(2.7) |
gdzie
W ogólnym przypadku średni rozmiar ziarna wynosi:
(2.8) |
gdzie
![]() |
|
(a) | |
(b) | |
(c) |
Główną zaletą metody jest podawanie rzeczywiście średniego rozmiaru ziarna, bez względu na postać i szerokość rozkładu wielkości ziaren. Kolejną zaletą jest prostota (o ile dysponujemy wiarygodnym określeniem natężenia integralnego piku, co nie jest trudne, patrz §2.4.3). Wadą jest brak informacji o szerokości rozkładu wielkości ziaren (dyspersji) i konieczność przyjęcia jakiegoś kształtu ziarna. Niestety, ta ostatnia wada jest w metodach rentgenowskich trudna do wyeliminowania88 8 Informacja o kształcie ziarna jest, co prawda, zawarta w dystrybucji kształtu krystalitu, ale jej wiarygodne wydobycie wymagałoby natężeń rzędu setek tysięcy i milionów zliczeń w maksimum piku. Takie natężenia nie są dostępne, na dzień dzisiejszy, poza najsilniejszymi synchrotronami, więc podawanie odpowiednich receptur mijałoby się z celem., §2.5. W przypadkach wątpliwych zapewne najczęstszym wyborem będzie kształt podobny do kuli.
Przykład. Dla piku dyfrakcyjnego z rys. 2.4b mamy:
Metoda Scherrer’a, wspaniale działająca dla proszków monodyspersyjnych,
niestety zawodzi w przypadku mieszaniny ziaren o różnych rozmiarach,
rys. 2.4. W przypadku polidyspersyjnym potrzebujemy
uzyskać nie jeden parametr rozmiaru, a dwa: rozmiar średni
Korzystając z dalej wyprowadzonych zależności (3.85)
i (3.86), podajemy wzory na średni rozmiar
ziarna i dyspersję
(2.9) | |||||
gdzie pomocnicze współczynniki .:
zaś pozostałe parametry to:
Otrzymane wartości
Na rys. 2.7 przedstawiono przykłady
oznaczeń rozkładu wielkości ziaren metodą
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Bezpośredni pomiar szerokości piku może być technicznie kłopotliwy.
Istnieje proste rozszerzenie metody
Przykład. Dla piku dyfrakcyjnego z rys. 2.4b mamy:
W 1950 roku Warren i Averbach przedstawili metodę wyznaczania średniego
rozmiaru krystalitów oraz rozkładu ich wielkości na podstawie kształtu
maksimów dyfrakcyjnych [54]. Wybrane maksimum dyfrakcyjne
typu
(2.10) |
gdzie
(2.11) |
Rozkład wyraża więc ułamek objętości kryształu przypadający
na kolumny o różnych długościach (rys. 3.19b).
Krzywa (2.11) bywa interpretowana jako rozkład wielkości
krystalitów. Jak pokazano w §3.5.9, poza szczególnymi przypadkami,
uzyskanie rozkładu wielkości krystalitów tą techniką jest trudne lub
niemożliwe. Można natomiast uzyskać średni rozmiar ziarna, pod warunkiem,
że (i) znamy lub założymy przybliżony kształt ziarna oraz (ii) proszek
jest monodyspersyjny. Rozmiar ziarna dostaje się przez pomnożenie
średniej długości kolumn komórek elementarnych
W tabeli 2.1 zestawiamy wielkości
otrzymywane z analizy W-A dla proszków o różnych mikrostrukturach,
czyli wartości
Rodzaj proszku | |||||
formuła | |||||
pojedyncze kuliste ziarno | - | - | |||
wykładniczo-potęgowy |
|||||
log-normalny |
|||||
dowolny |
- | - | - |
Zależność średniej długości kolumn
Skrajnie małe rozmiary kryształów nanometrowych są szczególnie kłopotliwe
w interpretacji danych rentgenowskich dla materiałów złożonych ze
stosunkowo dużych molekuł (lub komórek elementarnych). Założeniem
dyfrakcji rentgenowskiej jest, że komórka elementarna kryształu, w
której mieści się jedna (czasem więcej) molekuł związku chemicznego
budującego kryształ, jest powielona w krysztale bardzo, bardzo, bardzo
wiele razy. Podobnie jak wielki dom zbudowany z małych cegieł. Nazywamy
to symetrią translacyjną, w ramach której obserwator przeskakując
do sąsiedniej komórki elementarnej kryształu widziałby takie samo
otoczenie jak z poprzedniej: a więc niekończący się szereg komórek
elementarnych w każdym kierunku. W przypadku małych molekuł nieorganicznych,
takich jak NaCl, to założenie jest nieźle spełnione: ich komórki
elementarne mają po kilka Å są więc rzędy wielkości mniejsze od nanokryształów,
nawet
Niektóre materiały mają jednak duże komórki elementarne i stałe sieci
rzędu
a) b)
Piki nanokryształów dużych molekuł nakładają się w przestrzeni odwrotnej, często uniemożliwiając klasyczną analizę profilu linii, rys. 2.8. Na szczęście znając analityczny wzór na profil linii proszku polidyspersyjnego (3.76, 3.5.3, 3.5.3, 3.5.3) możemy stransformować ten profil do przestrzeni innych niż odwrotna1212 12 Niekoniecznie musi to oznaczać przestrzeń prostą (przestrzeń odległości międzyatomowych), ponieważ różne typy transformat (sinusowa, cosinusowa, zespolona, mocy) zastosowane kolejno w różnych porządkach dadzą informacje o różnych fizycznych interpretacjach. Ten wątek nie będzie rozwijany, wykracza poza ramy książki.. Można tam przeprowadzić operację matematyczną polegającą na scaleniu wszystkich pików obecnych na dyfraktogramie, po czym przeprowadzić analizę profilu tego (już pojedynczego) “superpiku”. Owo scalenie można porównać do hybrydyzacji znanej z chemii kwantowej. Jest to operacja stricte matematyczna, tworząca byt co prawda niefizyczny ale wygodny pojęciowo i obliczeniowo.
Procedura “piku zhybrydyzowanego” ma jasne zalety: znika problem splecionych (nakładających się) pików, rośnie natężenie analizowanej linii, a więc i dokładność analizy. Procedura ta ma też wady: wynik będzie poprawny o ile we wszystkich pikach spodziewamy się podobnego profilu, a więc sprawdzi się raczej dla materiałów jednofazowych1313 13 Trwają prace nad rozszerzeniem tej techniki na materiały wielofazowe.. Procedura jest trudna do samodzielnego zastosowania, dlatego została zaimplementowana w narzędziu internetowym http://science24.com/xrd, rys. 2.16.
Dla zanalizowania dyfraktogramu z silnie splecionymi pikami należy
przeciągnąć plik z danymi XRD do dużego żółtego pola na stronie
a) b)
Wyrażenie (3.76) opisuje kształt piku dyfrakcyjnego.
Technicznie, jest to krzywa dzwonowa (rys. 2.4)
podoba do krzywej Gaussa i może być bezpośrednio dopasowana do danych
doświadczalnych. Typowo, dyfraktogram składa się z wielu pików dyfrakcyjnych,
rys. 2.9a. Przy pomocy (3.76)
można dopasować wszystkie piki lub tylko niektóre z nich. Do dopasowywania
(ang. fitting) danych doświadczalnych stosuje się specjalistyczne
programy komputerowe. Większość (jeśli nie wszystkie) posiadają możliwość
zdefiniowania funkcji użytkownika. Wprowadzając tam (jednorazowo)
nieco długi wzór (3.76) uzyskujemy bezpośrednio
informacje o rozkładzie wielkości krystalitów, ponieważ parametrami
fitowania są wielkości
![]() |
![]() |
|
|
(pow(Rsr,3)*(3*pow(1 + (pow(q,2)*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2), pow(Rsr,2)/(2.*pow(sigma,2)))* (2 + (pow(q,2)*(-3 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* (-2 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2)\ ) - 6*pow(1 + (pow(q,2)*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2),1.5)* cos((-3 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* atan((q*pow(sigma,2))/Rsr)) - (6*q*(-3 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))*pow(sigma,2)* (1 + (pow(q,2)*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2))* sin((-2 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* atan((q*pow(sigma,2))/Rsr)))/Rsr))/ (sqrt(2*M_PI)*pow(q,4)*(-3 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* (-2 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))*(-1 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* pow(sigma,6)*pow(1 + (pow(q,2)*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2), pow(Rsr,2)/(2.*pow(sigma,2)))) | (3*sqrt(2/M_PI)*(-(Rsr*pow(1 + (pow(q,2)*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2), pow(Rsr,2)/(2.*pow(sigma,2)))* (pow(q,2)*pow(Rsr,4) + 6*pow(q,2)*pow(sigma,4) + pow(Rsr,2)*(4 - 5*pow(q,2)*pow(sigma,2)))) - pow(q,2)*Rsr*(pow(Rsr,4) - 5*pow(Rsr,2)*pow(sigma,2) + 6*pow(sigma,4))*cos((-2 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* atan((q*pow(sigma,2))/Rsr)) + Rsr*sqrt(1 + (pow(q,2)*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2))* ((pow(q,2)*pow(sigma,4) + pow(Rsr,2)*(4 + pow(q,2)*pow(sigma,2)))* cos((-3 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* atan((q*pow(sigma,2))/Rsr)) + q*Rsr*(pow(Rsr,2) - 3*pow(sigma,2))* sin((-3 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* atan((q*pow(sigma,2))/Rsr))) + q*(pow(Rsr,2) - 3*pow(sigma,2))* (pow(q,2)*pow(sigma,4) + pow(Rsr,2)*(3 + pow(q,2)*pow(sigma,2)))* sin((-2 + pow(Rsr,2)/pow(sigma,2))* atan((q*pow(sigma,2))/Rsr))))/ (pow(q,5)*pow(1 + (pow(q,2)*pow(sigma,4))/pow(Rsr,2), pow(Rsr,2)/(2.*pow(sigma,2)))* (pow(Rsr,6) - 6*pow(Rsr,4)*pow(sigma,2) + 11*pow(Rsr,2)*pow(sigma,4) - 6*pow(sigma,6))) |
Istnieje także szereg specjalistycznych programów komputerowych służących do analizy danych dyfrakcyjnych, w tym do dopasowywania całych dyfraktogramów. Wiele z nich jest dostępnych pod adresem http://www.ccp14.ac.uk/mirror/mirror.htm.
Na rys. 2.9 pokazano przykład dopasowania krzywych dzwonowych profili pików polidyspersyjnych (ziarna kuliste) danych wzorem (3.76) do danych doświadczalnych. Dopasowano jednocześnie trzy nakładające się piki, a następnie porównano otrzymane rozkłady wielkości ziaren z analogicznymi rozkładami pochodzącymi z analizy zdjęć mikroskopii TEM1515 15 Podziękowania dla A.Opalińskiej, C.Leonelli, H.Matysiaka..
Programy fitujące zwykle mają kilka predefiniowanych
profili używanych do dopasowań. Często obecna jest krzywa nazywana
Pearson VII. Jest to praktycznie funkcja Lorentz’a podniesiona do
potęgi (
Rozwiązując proste równanie (patrz §3.5.5.1) można opisać
szerokości piku na
(2.12) | |||||
(2.13) |
W ten sposób, dostając w wyniku fitowania funkcji Pearson VII wartości
parametrów
Proste narzędzie dostępne pod adresem http://science24.com/tth2q/
pozwala na konwersję pliku z danymi dyfrakcyjnymi w jednostkach
pole długości fali (domyślnie
pole do wskazania pliku do przesłania (plik musi mieć format tekstowy,
dwukolumnowy:
Po przesłaniu pliku z danymi
Bezpłatne narzędzie dostępne pod adresem http://science24.com/fw145m/ jest zestawem formularzy obliczeniowych dla wielu prezentowanych tu wielkości. Formularz ma następujące sekcje:
wylicza
zwraca plik tekstowy zawierający
krzywą wykładniczo-potęgowego rozkładu wielkości ziaren wyliczoną
zgodnie z (2.5) dla zadanych w formularzu
Inną możliwością bezpośredniej analizy danych jest użycie bezpłatnej
aplikacji webowej dostępnej pod adresem http://science24.com/xrd
(rys. 2.15 i 2.16). Jest
to zdalny pulpit serwera usług naukowych, gdzie plik z danymi dyfrakcyjnymi1616
16
Obecnie akceptowane są formaty tekstowe, tj. pliki XY, gdzie w pierwszej
kolumnie każdej linii znajduje się kąt
Za błędy pomiarowe w dyfrakcji rentgenowskiej rutynowo przyjmuje się liczby zwracane przez oprogramowanie fitujące dane doświadczalne. Niestety, wartości błędów uzyskiwane podczas fitowania z reguły są parametrami numerycznymi metody najmniejszych kwadratów i nie mają związku z wyznaczanymi wielkościami (np. stałą sieci) ani w ogóle z teorią dyfrakcji. Błędy tak uzyskane mogą być zaniżone, co z kolei może prowadzić do błędnych wniosków na temat badanych zjawisk fizycznych. Z tego względu poniżej prezentujemy proste oszacowanie błędów oparte na teorii dyfrakcji i raczej konserwatywne, tzn. błędy rzeczywiste nie powinny przekraczać prezentowanych, rys. 2.17.
a)
b)
Założeniem podanych niżej twierdzeń jest dobre dopasowanie. To znaczy, że wszystkie punkty dopasowanego profilu muszą mieścić się w zakresie szumu krzywej doświadczalnej (bardzo blisko chwilowej wartości średniej profilu doświadczalnego), w całym zakresie analizowanego piku. Złe dopasowanie danych wprowadza dodatkowy błąd systematyczny, zaś poniższe twierdzenia dotyczą tylko niepewności powodowanej szumem.
Zgodnie z (3.137), procentowy błąd oznaczenia stałej
sieci
(2.14) | |||||
(2.15) | |||||
(2.16) |
gdzie
Wzór (2.14) jest wariantem ogólnym, który zapisano
także dla dwóch przypadków szczególnych: (2.15)
dla często używanej fali
Błąd stałej sieci jest tym większy im krystality mniejsze, ponieważ pliki są wtedy szersze, a więc jednoznaczne ustalenie położenia piku jest odpowiednio trudniejsze. Błąd stałej sieci powiększa słaba statystyka (mało zliczeń), co oczywiste.
Pod adresem http://science24.com/fw145m/ dostępne jest bezpłatne narzędzie internetowe, które wylicza błąd stałej sieci nanokryształów spowodowany szumem, rys. 2.18.
Zgodnie z (3.138), procentowy błąd oznaczenia rozmiaru
ziarna
(2.17) |
gdzie
Przykład. Dla piku dyfrakcyjnego z rys. 2.4b mamy:
Większość metod rentgenowskich wymaga albo ustalenia szerokości pików na określonych wysokościach (np. w połowie maksimum) albo ustalenia integralnego natężenia piku. W obu przypadkach potrzebna jest znajomość zarówno natężenia maksimum piku (co jest łatwe) jak i efektywnego zera czyli poziomu natężenia, do którego asymptotycznie zmierzają oba ramiona piku. Ten poziom natężenia, często nazywany poziomem tła\nomenclatureTłonieużyteczne natężenie rejestrowane jednocześnie z użytecznym sygnałem, często ma postać szumu. Np. dla pików dyfrakcyjnych tłem jest natężenie od fazy amorficznej, szum aparaturowy, rozpraszanie nieelastyczne Debye’a-Waller’a, efekt Comptona, itp., to wartość, którą należy odjąć od natężeń wszystkich punktów piku aby otrzymać profil niezakłócony wpływem pików sąsiednich, szumem termicznym, szumem aparatury, efektem Comptona czy innymi komponentami natężenia związanymi ze zliczaniem kwantów “niestrukturalnych”.
Ustalenie poziomu tła wydaje się łatwym zadaniem i często wykonuje
się je “na oko”, czyli odejmuje się arbitralną, ciągłą, wolnozmienną
krzywą (najczęściej wielomian), zaczepiając ją w tych częściach dyfraktogramu,
gdzie natężenie jest wyraźnie najmniejsze. W przypadku piku z rys. 2.4b,
byłby to poziom ok. 160 zliczeń, ponieważ właśnie to natężenie (w
okolicy
Jednakże teoria dyfrakcji, np. rys. 2.4a wskazuje,
że dla nanoproszków natężenie linii spada dość wolno i w okolicy trzy-
lub czterokrotności szerokości linii ciągle wynosi ok.
Wynika z tego, że do oszacowania poziomu tła należy wziąć
natężenie punktu odległego od centrum piku o 3-4-krotność szerokości
połówkowej (na rys. 2.4b w okolicy
rozmiar średni |
dyspersja |
|||||
Przyjęty poziom tła |
|
|
błąd |
|
|
błąd |
Metoda Scherrer’a | - | - | - | |||
Metoda Integral Breadth | - | - | - | |||
Metoda |
Znaczenie określenia poziomu tła dla jakości oznaczeń rentgenowskich
jest zaskakująco duże. Dla przykładu z rys. 2.4b:
przy ustaleniu poziomu tła metodą intuicyjną (na
Każda linia dyfrakcyjna jest etykietowana tzw. indexem Millera, czyli
trójką liczb naturalnych
Jednocześnie wiadomo, że istnieją kryształy o silnej anizotropii kształtu,
np. rosnące w kształcie cienkich płytek lub długich igieł. Można powiedzieć,
że ich rozmiar też jest “kierunkowy”, tzn. w jedną stronę znacząco
inny niż w drugą. Np. igła o podstawie pojedynczych
Skoro znamy profile pików rentgenowskich dla różnych kierunków
Niestety, praktyka zdaje się nie potwierdzać intuicji, rys. 2.20. Zależność między anizotropią kryształu i kształtem pików rzeczywiście istnieje, jednak nie widać prostej odpowiedniości między kierunkiem wydłużenia kryształu i poszerzeniem odpowiedniej rodziny pików. Zależność kształt kryształu - profile linii jest bardziej złożona, dlatego ograniczymy się do stwierdzenia, że opisane wyżej metody nadają się dobrze do raczej dla kryształów objętościowych. W przypadku kryształów o dużej anizotropii kształtu należy zachować większą ostrożność.
Informacje na temat mikrostruktury kryształów otrzymuje się z analizy profilu, czyli kształtu, pików dyfrakcyjnych. Wyżej opisane procedury pozwalają na ustalenie rozmiarów krystalitów właśnie przez analizę profilu linii. Na profil linii wpływa jednak nie tylko rozmiar kryształów. Piki mogą zostać zdeformowane np. przez obecne w krysztale naprężenia, błędy strukturalne czy artefakty powstające w czasie pomiaru (np. poszerzenie aparaturowe, rozbieżność wiązki, przesunięcie próbki, itp.). Niestety, praktycznie wszystkie wspomniane efekty powodują poszerzenie (nigdy zwężenie) linii dyfrakcyjnych, co może być błędnie uznane za dowód na mały rozmiar krystalitów (albo sztucznie pomniejszać zmierzoną wartość ich rozmiaru). Z tych względów jest rzeczą największej wagi aby pomimo dostępności automatycznych narzędzi do analizy danych, pozostawać w ścisłym kontakcie z kompetentnymi fachowcami z dziedziny dyfrakcji rentgenowskiej. Pomogą oni ustalić, czy wspomniane pasożytnicze efekty są dostatecznie małe, aby można je było zaniedbać lub wskażą skuteczne techniki analizy danych pozwalające uwzględnić te efekty.